Być może już niedługo wyszukiwarka Yahoo, będzie korzystać z silnika Bing, ponieważ dwa koncerny, Yahoo i Microsoft, są bliskie podpisania umowy.
Według nieoficjalnych informacji najbliższe tygodnie mają przynieść finalizację rozmów, trwających już półtora roku, których rezultatem ma być połączenie dwóch gigantów. Współpraca Yahoo i Microsoft może przynieść naprawdę duże korzyści obu firmom. Jak wynika z ostatnich badań, odsetek osób używających wyszukiwarki Yahoo spadł, co ciekawe na korzyść wyszukiwarki Bing, której użytkowników z kolei wciąż przybywa.
Badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych przez ComsScore wykazały, iż ilość wyszukań za pośrednictwem Yahoo w maju, spadła z 20,1%, do 19,6% wyszukań w czerwcu. Jednocześnie wyszukiwarka Bing zanotowała wzrost użytkowników z 8% do 8,4%. Podpisanie umowy pozwoliłoby Yahoo zmniejszyć koszty utrzymywania i rozwijania własnej wyszukiwarki, jak również ciągłego konkurowania z koncernem Google. Dodatkowo Yahoo będzie mogło umieszczać reklamy na własnych stronach oraz stronach Bing. Sam Bing natomiast, dzięki takiej kooperacji, będzie mógł zbliżyć się do lidera branży, czyli Google i zająć miejsce tuż za nim.
Jednocześnie według analityków, połączenie Yahoo i Bing, to jedyny sposób na nawiązanie rywalizacji z liderem branży, jakim jest niewątpliwie Google. Jeśli Yahoo i Microsoft dojdą do porozumienia, możliwym jest, aby ich udział w rynku wyniósł nawet 30%, przy jednoczesnym 65% udziale Google w amerykańskim rynku wyszukiwarek.